Kinesiotaping – Plastrowanie dynamiczne część 1

18 sierpnia 2014
235 Wyświetleń

Człowiek jest z natury istotą leniwą i mało aktywną. Ciągły postęp technologiczny, szczególnie widoczny w ostatnich kilkudziesięciu latach, nie tylko nie pomaga nam zwalczyć tej wady, ale wręcz ją pogłębia. Bardzo często przestajemy wymagać zaangażowania od samych siebie i cały ciężar zrzucamy bądź na technikę, bądź na innych. Dobrze widoczne jest to w przypadku leczenia urazów. Masa ludzi myśli, że nowoczesne technologie pomogą od razu, więc zapominają, że najważniejszym czynnikiem decydującym o sukcesie są oni sami. Nauka nie zawsze wykona całą pracę za nas, jednak w wielu przypadkach to do niej należy większość czynności, które trzeba wykonać. Przykładem takiej technologii jest kinesiotaping, który jest tematyką na tyle obszerną i wartą poznania, że będzie ona rozwinięta również w kolejnym wydaniu Perfect Body.  

Aby zrozumieć, na czym polega kinesiotaping, trzeba zerknąć nieco wstecz i przyjrzeć się tapingowi, czyli plastrowaniu. Z powodzeniem stosowali je już starożytni Egipcjanie, około 3000 lat p.n.e. Polega ono na aplikowaniu na ciele, w ściśle określony sposób, nierozciągliwego (czasem elastycznego) plastra. Plaster jest źródłem bodźców mechanicznych, które, w zależności od sposobu i miejsca aplikacji, działają na ciało na różne sposoby. Co ważne, plaster nigdy nie jest nasączony żadnym lekiem ani innymi substancjami. W przypadku traumatologii sportowej, taping jest wykorzystywany jako jedna z form zewnętrznego unieruchomienia, zarówno kości (niekiedy może zastąpić nawet gips), jak i tkanek miękkich – czyli ścięgien, mięśni itd. – a przy okazji potrafi zmniejszyć lub doprowadzić do całkowitego zaniku odczuwalnego bólu. Przed skorzystaniem z tej metody konieczne jest jednak przeprowadzenie badań klinicznych, które mają na celu dowiedzieć się jak najwięcej o urazie. Dopiero po skompletowaniu odpowiednich danych można skorzystać z tapingu czy to podczas treningów, czy też zawodów sportowych. Taping jest też oczywiście wykorzystywany jako metoda profilaktyczna. Stosuje się go w ortopedii i traumatologii, a także neurologii, chirurgii ogólnej (a nawet plastycznej) i co oczywiste – w medycynie sportowej. 

Korzystanie z tej metody pozwala ograniczyć zakres ruchu w stawie, a tym samym nie doprowadzić do wystąpienia ruchów niefizjologicznych, które powodują przeciążenia i powstawanie mikrourazów w ścięgnach i więzadłach. Dodatkowo, taping pozwala osobie mającej naklejone plastry odczuwać większy komfort, a to dzięki lepszej stabilności. Nie należy jednak wierzyć w to, że samo założenie taśmy pomoże wrócić w 100% do sprawności. Może ona pomóc skrócić czas, w jakim uda się wrócić do pełnej sprawności fizycznej lub ukierunkować ten proces. Czasami nawet taping jest czynnikiem, który to umożliwia. Trzeba jednak pamiętać, że wymierne efekty stosowania przyniesie jedynie w połączeniu z terapią ruchową. Dopiero tak przygotowany proces leczenia, w którym taping jest wspomagany przez odpowiedni ruch czynny i/lub bierny pacjenta pod okiem terapeuty, może prowadzić do poprawy i przywrócenia prawidłowej postawy ciała. Stosowanie tapingu wymaga przestrzegania wielu zasad. Po pierwsze, każda taśma tapingowa powinna być założona na skórę ogoloną i suchą, dzięki czemu będzie lepiej przylegać do ciała i zwiększy się jej efektywność. Co więcej, taśma powinna być zamocowana mocniej i szczelniej niż jest to wymagane, ponieważ podczas treningu jej efektywność zmniejsza się o około 20%. Nie należy jej natomiast przyklejać do ran otwartych, a ponadto, jeśli to możliwe, nie powinno się korzystać z taśm zakładanych okrężnie, ponieważ mogą one prowadzić do zaburzeń krążenia. Ostatnia z podstawowych zasad korzystania z tej metody mówi, że taśma nie powinna pozostawać na ciele dłużej niż 48 godzin, chyba, że jest to taśma elastyczna. Wtedy okres ten wydłuża się do trzech dób.  

Kinesiotaping opiera się na kinesiologii – nauce o mięśniach.

Podstawowa zasada działania kinesiotapingu diametralnie różni się od tej, na której opiera się taping. Kinesiotaping jest najczęściej oddziaływaniem sensorycznym. Taśmy wykorzystywane w tej metodzie umożliwiają (w przeciwieństwie do tapingu) leczonej osobie wykonywanie pełnego zakresu ruchów, a także kontrolowane napięcia mięśniowe. Jest to metoda znana od niedawna, a swój początek miała w Japonii. Stworzył ją dr Kenzo Kase, chioropraktyk japońskiego pochodzenia, prezydent Towarzystwa Kinesiotapingu oraz Narodowej Szkoły Chiropraktyków w Japonii. Jest absolwentem Uniwersytetu w Meiji i Narodowej Szkoły Chiropraktyków w Chicago. Swoją metodę praktykuje i rozpowszechnia od ponad 20. lat. Założeniem jego metody jest to, że ma ona działać nie tylko w czasie wizyty u specjalisty, ale także długi czas po jej zakończeniu. Dr Kenzo Kase doskonale zdawał sobie bowiem sprawę z tego, że pozytywne skutki stosowania zabiegów fizjoterapeutycznych zanikają, czasami nawet w bardzo krótkim okresie czasu, przez co zmniejsza się ich efektywność. Aby jednak metoda była skuteczna, należało stworzyć odpowiednie materiały. Niestety, początkowo nie udawało się znaleźć złotego środka, ponieważ stosowane ówcześnie nierozciągliwe taśmy – nie dawały pożądanych efektów. Po kilku latach, opracowano jednak specjalne plastry, które nazwano Kinesio Tex. Ich grubość, ciężar właściwy, a także rozciągliwość – jak już wiadomo – przypominają ludzką skórę. W krajach azjatyckich wprowadzono ją na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku, w Stanach Zjednoczonych znalazła swoje miejsce w połowie ostatniej dekady XX wieku, a w Europie dopiero na początku tego stulecia. Metoda stworzona przez dr Kenzo Kase opiera swoją diagnostykę i terapię o medycynę wschodnią, dlatego, niestety, nie zawsze wszystkie jej aspekty są rozumiane w innych rejonach świata. Kinesiotaping czerpie garściami z kinezjologii, czyli nauki o taśmowaniu. Jedną z ważniejszych cech tej metody jest rozpatrywanie dysfunkcji ruchowych poprzez pryzmat zaburzeń mięśniowo-powięziowych. Daje ono nowe podłoże do stosowania kinesiology tapingu, który jest europejskim rozwinięciem metody. Trzeba zauważyć, że stosowanie taśmowania nie jest ograniczone jedynie do walki z dysfunkcjami. Można z niego korzystać także w profilaktyce, stosując go jako środek wspomagający.

Kinesiotaping to połączenie słowa ‘kinesis’ – oznaczającego w języku greckim ‘ruch’, z angielskim słowem ‘taping’ – czyli taśmą lub przyklejaniem.

W chwili obecnej kinesiotaping jest uznawany za metodę, która doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia usprawniającego i modyfikującego wybrane procesy fizjologiczne. Metoda ta ma podłoże sensoryczne, co oznacza, że wpływa na funkcjonowanie mięśni, aktywuje system limfatyczny, poprawia też mikrokrążenie, a co więcej – wspomaga stawy w ich wytężonej pracy. Dodatkowo, w przypadku tzw. aplikacji mięśniowych, można zauważyć, że kinesiotaping zmniejsza wysokie napięcie mięśniowe oraz ból. Dzieje się tak, ponieważ aplikacja przesuwa i podnosi skórę w odpowiednich kierunkach. Pozwala to ponadto na poprawę mikrokrążenia w przestrzeni między skórą właściwą, a warstwą kolczystą naskórka. 

Po naklejeniu aplikacji, powierzchnia skóry staje się pofałdowana. W ten sposób zwiększa się przestrzeń pomiędzy skórą właściwą, a powięzią. W efekcie mikrokrążenie krwi i limfy polepsza się, co przekłada się na aktywowanie przez organizm procesu samoleczenia.
 
W tym miejscu warto zatrzymać się na chwilę przy schorzeniu, jakim jest zaburzenie ruchomości powięzi. Jeśli ono wystąpi, proces samoleczenia jest znacznie utrudniony. Za pomocą taśm kinezy zmniejsza się restrykcję mięśniowo-powięziową. Skutkiem oddziaływania paska jest ułatwienie przepływu podskórnego, a także bardziej swobodna przesuwalność tkanek.

Rozróżnić możemy dwie grupy technik:
• Techniki podstawowe

o I do O
o O do I

• Techniki korekcyjne

o mechaniczna
o powięziowa
o przestrzenna
o więzadła/ścięgna
o funkcjonalna
o limfatyczna
o taśmowanie tkanki bliznowatej
 
Możliwości tejże metody zwiększają się jeszcze bardziej, a to dlatego, ponieważ wszystkie z wymienionych technik można łączyć ze sobą w wiele kombinacji, w zależności od urazu i skutków, jakie chce się osiągnąć poprzez leczenie. Zastosowanie kinesiotapingu wiąże się z wystąpieniem wielu efektów. Podstawowymi zadaniami, jakie ma przynieść zaaplikowany pasek to zmniejszenie bólu i zniwelowanie nienaturalnego odczuwania skóry i mięśni. Aplikacja ma też usuwać zastoje i obrzęki limfatyczne, a także wspomagać stawy i mięśnie. W przypadku stawów koryguje ona ich niewłaściwą pozycję. Mówiąc dokładniej, zmniejszeniu ulega niewłaściwe ułożenie stawów, które jest spowodowane dysbalansem mięśniowym. Zwiększa się zakres ruchu stawów, a odczuwalny ból zmniejsza się. Jeszcze jednym efektem działania wpływającym na pracę stawów jest normalizacja napięcia mięśniowego i powięziowego. Mięśnie natomiast są wspomagane podczas swojej normalnej pracy. Chodzi tu mianowicie o redukcję naturalnego zmęczenia, wzrastającego wraz z wysiłkiem fizycznym. Metoda jest niezwykle pomocna, jeśli chodzi o mięśnie, które zostały zbyt bardzo rozciągnięte. Co więcej, zwiększeniu ulega zakres ruchu, a zmniejszeniu wzmożone napięcie mięśniowe oraz, co oczywiste – ból. Kinesiotaping ma też duży wpływ na funkcje układu limfatycznego. Jak już wspomniano, usprawnione jest krążenie krwi i chłonki, zastoje tkankowe, stany zapalne i nienaturalne czucie skóry i mięśni ulegają zmniejszeniu, a drenaż limfatyczny, znajdujący się pod skórą, ulega otworzeniu. 
 

Taping i kinesiotaping posiadają kilka zasadniczych różnic, które sprawiają, że nie zawsze można zastosować obie metody.

Po pierwsze, taping jest metodą mechaniczną, natomiast kinesiotaping – sensoryczną.

Użycie pierwszej z nich sprawi, że dojdzie do funkcjonalnego unieruchomienia, przez co pacjent nie będzie mógł cieszyć się pełną swobodą ruchów, ponieważ hamowana jest ruchomość stawów. W przypadku skorzystania z metody dr Kenzo Kase, osoba poddana działaniu plastrów posiada pełny zakres ruchu. Dodatkowo metoda ta, w porównaniu do swojego pierwowzoru, której założeniem jest ‘wyłączenie’ i ‘zahamowanie’ działania mięśnia (w celu jego wypoczęcia i redukcji bólu) oraz jego ochrona, aktywizuje uszkodzone mięśnie, zapewniając im przy tym skuteczne odciążenie, przez co nie ma zagrożenia, że znowu zostaną przeciążone. Tym samym taśmy kinezy zapobiegają jednocześnie zmęczeniu mięśni i występowaniu skurczów mięśniowych. Podobnie jak taśmy stosowane w tapingu – redukują też ból. Ostatnią z najważniejszych różnic jest to, że w czasie stabilizacji wykonywanej za pomocą tapingu, może niekiedy dojść do ograniczenia krążenia. Japońska metoda pozwala uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, ponieważ nie powoduje ona zatorów krążeniowych.

Wykorzystywany w tapingu plaster jest nierozciągliwy, a stosowany w nim klej jest silny i z reguły nie wywołuje podrażnień. Aby jeszcze zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia, obecnie stosuje się hypoalergiczny plaster podkładowy. Niestety wadą takiego plastra jest to, że nie potrafi on dostosowywać się do ruchów skóry i całego ciała. Pomaga to jednak w korekcji mechanicznej. Do tapingu wykorzystywane są też plastry elastyczne, w szczególności zaś w przypadku kinesiotapingu. Taśmy Kinezy stosowane w kinesiotapingu od czasu swojego powstania zmieniły nieco budowę. Zostały przeprojektowane w taki sposób, aby możliwie jak najbardziej przypominać ludzką skórę i mieć jak najwięcej jej właściwości. Jak wiadomo, skóra jest elastyczna, dlatego też taśmy kinezy mogą być wydłużane w osi długiej o 50-60%. Nie wolno zapominać jednak o tym, że taśmy nie wydłużają się poprzecznie. Każda taśma tego typu jest nawinięta na papierowy pasek. Już wtedy jest ona napięta w około 1. Przeciętnie rolka taśmy kinezy może się rozciągnąć do 35% swojej stałej długości. Paski kinezy mogą mieć kilka różnych kształtów. Po aplikacji taśmy, jej elastyczne właściwości utrzymują się przez długi okres czasu, bo aż do pięciu dni. Jest to zasługa zastosowanego w nich elastycznego polimeru, który z czasem traci swoje właściwości. Grubość taśmy kinezy jest podobna do tej, jaką charakteryzuje się naskórek ludzkiej skóry. Dzięki temu, że taśma jest wyjątkowo cienka, zwiększa się komfort osoby, która korzysta z taśmowania. Już po około dziesięciu minutach od przyczepienia taśmy, taka osoba przestaje odczuwać, że znajduje się ona na skórze. Budowa taśmy kinezy nie należy do skomplikowanych. Składa się z polimerycznego, elastycznego sznurka, który jest z kolei owinięty włóknami w 100% stworzonymi z bawełny. Sprawiają, że wilgoć szybko odparowuje, dzięki czemu ciało szybciej schnie. W składzie brakuje lateksu, dzięki czemu nie ma możliwości wystąpienia reakcji alergicznych. Substancja, która przyczepia taśmę do skóry, w całości składa się z akrylu, a aktywna staje się dzięki ciepłu. Nakłada się ją tak, aby tworzyła kształt fali, co ma odpowiadać liniom papilarnym palców. Zabieg ten umożliwia podniesienie i naciągnięcie skóry oraz utrzymywanie jej wilgotności na właściwym poziomie. Im dłużej taśma jest przyczepiona do skóry, tym mocniej działa akrylowa substancja klejąca, jednak po jej usunięciu na ciele nie zostaje żaden ślad kleju. Dzięki temu skóra nie jest podrażniona nawet w przypadku wielokrotnego naklejania taśm w tym samym miejscu. 
W przypadku osób, które posiadają delikatną skórę, warto jednak zaaplikować najpierw mały skrawek taśmy, aby ocenić jak zareaguje skóra. Co więcej, dzięki tej metodzie uszkodzone mięśnie są aktywowane, a ból zmniejsza się. Skutkiem ubocznym stosowania tapingu jest funkcjonalne unieruchomienie stawów, ograniczenie przepływu chłonki i zaburzenie przepływu krwi. W przypadku kinesiotaping – takich przypadłości nie ma.

Trzy rodzaje są wzorowane na literach: ‘Y’, ‘I’ oraz ‘X’. Pozostałe trzy rodzaje swoim wyglądem nawiązują do wachlarza – ‘Fan’, sieci – ‘Web’ oraz pączka – ‘Donut’ lub ‘Button Hole’. To, jaki kształt paska jest używany w konkretnym przypadku, zależne jest m.in. od rozmiaru uszkodzonego mięśnia i efektu, jaki terapeuta chce osiągnąć poprzez taśmowanie.

Najczęściej stosowaną techniką – jest technika ‘Y’. Podstawowymi zasadami, jakie do niej należą są: otoczenie uszkodzonego mięśnia (jest to podstawowa zasada w przypadku postępowania z osłabionymi mięśniami) i pobudzenie, ale jednocześnie ograniczenie niektórych bodźców mięśniowych. Niekiedy mięśnie nie mogą być poddawane oddziaływaniu poprzez naklejenie paska ‘Y’. W takich przypadkach stosuje się technikę ‘I’, która jest wskazana, jeśli mamy do czynienia z bardzo wrażliwymi mięśniami. Ma ona przede wszystkim złagodzić obrzęk i ból. Jak wiadomo, bardzo często odległość mięśni zmienia się, co jest zależne od ruchu danego mięśnia. Wtedy terapeuci najczęściej wybierają paski o kształcie litery ‘X’. Stosowanie pozostałych trzech rodzajów wymaga posiadania większej wiedzy. Pasek ‘Fan’ i ‘Web’ mają ze sobą wiele wspólnego. Pierwszy z nich stosuje się w przypadku drenaży limfatycznych. ‘Web’ jest jego modyfikacją, która posiada dodatkowe cięcie przez środek, natomiast końce podstawy (pasek posiada ich dwa) są takie same, jak w pierwowzorze. Szósty, ostatni z typów – pasek ‘Donut’ (Button Hole) stosuje się, jeśli osoba doznała obrzęku w dziedzinach ogniskowych bądź sportowych. Ta technika wymaga zastosowania dwóch lub trzech pasków, które nachodzą na siebie. Środek jest wycinany – wycięcie musi znajdować się bezpośrednio nad miejscem, które będzie poddane leczeniu. 

Techniki plastrowania oraz ich dobór i zastosowanie przedstawimy w drugiej części artykułu, która znajdzie się w następnym wydaniu Perfect Body. Doradzimy w nim także, czym kierować się podczas wyboru specjalisty zajmującego się kinesiotapingiem, aby ustrzec się przed nieprawidłowym wykorzystaniem tej metody.

Autorem tekstu jest Robert Kurasiński. Pasjonat ludzkiego ciała i jego możliwości. Na co dzień fizjoterapeuta oraz instruktor kulturystyki . Wykładowca Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Autor publikacji naukowych o fizjologii ludzkiego ciała. 
 
tel. (+48) 600-767-797