Zakwasy po treningu

25 lutego 2019
74 Wyświetleń

Uczucie bólu jest jednym z najbardziej znanych odczuć po zakończeniu intensywnego wysiłku fizycznego. Występuje u osób, które trenują siłowo, jak również u tych, które dopiero zaczynają trenować. Wiąże się to z pobudzeniem do pracy nieużywanych wcześniej mięśni. Osoby, które prowadziły siedzący tryb życia, po intensywnym dla nich treningu doświadczają zakwasów i bólów potreningowych. 

Wszelka aktywność fizyczna wiąże się z powstawaniem mikro urazów w mięśniach. Organizm adaptuje się do obciążeń, jakie podnosimy, oraz do wysiłku. Jest to związane z rozciąganiem włókna mięśnia. Rozciąganie jest efektem działania siły, która jest większa niż siła naszego mięśnia. Ma ono na celu wyhamowanie ruchu, dzięki któremu organizm chroni się przed uszkodzeniem stawu. To zjawisko jest w pełni naturalne, nie należy się go bać. Jest to fizjologiczna reakcja naszego organizmu na czynniki zewnętrzne, które docierają do mięśni podczas intensywnego treningu.

Siła tego bólu jest zależna od obciążeń, z jakich korzystaliśmy. Im większy ciężar, który podnosimy, tym większe zniszczenia w naszych mięśniach.

Kolejnym nieprzyjemnym odczuciem, którego doświadczamy po treningu, są zakwasy. Są one spowodowane nagromadzeniem kwasu mlekowego w mięśniach. Powstają w wyniku licznych przemian chemicznych, zachodzących w naszym organizmie. Kiedy krew nie nadąża z dostarczaniem tlenu do naszych mięśni podczas wysiłku fizycznego, powstaje kwas mlekowy, który pobudza chemoreceptory. Pobudzenie ich powoduje uczucie ,,pieczenia mięśni”.

Im częściej trenujemy, tym bardziej nasz organizm przyzwyczajony jest do wysiłku. Zakwasy i mikro urazy występują rzadziej. Ważne jest, aby pamiętać o odpowiedniej rozgrzewce, która przygotuje nasz organizm do wysiłku. Należy również pamiętać, aby nie przesadzać z obciążeniem. Trzeba go dobierać, biorąc pod uwagę nasze możliwości. Po treningu należy również rozciągać się statycznie. Kluczowa jest również odpowiednia dieta, bogata w witaminy oraz kwas Omega-3.

Autor: Dominik Skrzyński