WSZYSTKO SIEDZI W GŁOWIE

10 października 2017
214 Wyświetleń


Któż z nas może powiedzieć: żyję bez stresu…?

Sądzę, że grono mogących szczerze wygłosić powyższą frazę będzie bardzo niewielkie. Stres, zwłaszcza jeśli jesteśmy stale pod jego przemożnym wpływem, potrafi przybić największego twardziela. I nie ma w tym stwierdzeniu przesady! Chcecie dowodu? Takowego dostarczają nam naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin. Postanowili oni sprawdzić wpływ stresu na regenerację mięśniową po ciężkim treningu siłowym. W tym celu poprosili 31 studentów swojego uniwersytetu o wypełnienie kwestionariuszy oceniających poziom odczuwalnego stresu oraz poziom stresu w życiu. Następnie po okresie 5-14 dni odpoczynku zostali poproszeni o wykonanie ciężkiego układu treningowego (wg naukowców) w postaci wyciskania nogami (10 powtórzeń do upadku mięśniowego 10PM), a następnie 6 serii z wykorzystaniem ciężaru z zakresu 80-100% 10PM).

Jak możemy wyczytać we wnioskach z tego eksperymentu, zarówno stres ogólnie, jak i odczuwalny stres hamuje (przez kilka godzin po) regenerację po wysiłku siłowym, nie ma jednak wpływu na zmianę odczuwania poziomu energii, zmęczenia czy też obolałości mięśniowej.

Chcesz ćwiczyć częściej i dzięki temu mieć większe mięśnie? Jeśli tak, to rób wszystko, aby życie nie dostarczało Ci nadmiaru stresu!

Bibliografia:

Stults-Kolehmainen MA, Bartholomew JB., Psychological Stress Impairs Short-Term Muscular Recovery From Resistance Exercise, Med Sci Sports Exerc. 2012 Jun 8.


Zbyszko Tarczewski