Viagra na drzewie

14 sierpnia 2015
97 Wyświetleń

W pierwszych dniach maja br. świat obiegła sensacyjna wiadomość – granaty mogą wzmagać potencję równie skutecznie, jak Viagra!!! 

Szkoccy naukowcy z Uniwersytetu Królowej Małgorzaty w Edynburgu podawali przez 2 tygodnie szklankę soku granatowego 58 ochotnikom w wieku od 21 do 64 lat. Kiedy w piętnastym dniu próby zmierzono poziom testosteronu, okazało się, że wzrósł on u wszystkich wolontariuszy, a wzrost ten mieścił się w przedziale pomiędzy 16 a 30 procent…!

Starożytni przypisywali owocom granatu właściwości pobudzające seksualnie, odmładzające, przedłużające życie, zwiększające płodność, wzmacniające i regenerujące.

Empiryczne doświadczenia tradycyjnej medycyny potwierdzają współczesne badania naukowe:

Forest badał w 2007 roku wpływ konsumpcji soku z granatów na zdolności seksualne mężczyzn z ciężkimi i średniociężkimi zaburzeniami erekcji. Spośród 53 mężczyzn, 25 (47%) zgłosiło w specjalnym kwestionariuszu poprawę parametrów erekcji i jakości życia seksualnego. Był to dokładnie taki sam wynik (47%), jaki osiągnął Park w 2005 roku, lecząc zaburzenia erekcji u mężczyzn popularną Viagrą, a jednie niewiele gorszy (vs 50%), jak wykazany w tym samym roku przez Greensteina dla równie popularnego leku wzmagającego potencję – testosteronu.

Jak ustalił Ignarro w 2006 roku, sok z granatów neutralizuje wolne rodniki inaktywujące tlenek azotu (NO), a w ten sposób podnosi poziom, zwiększa aktywność i wydłuża czas działania tego hormonu gazowego. W tym samym roku, Pantuck zaobserwował 23-procentowy wzrost poziomu NO w surowicy krwi mężczyzn spożywających 8 uncji soku granatowego dziennie.

Catherine Tsang, Gillian Wood i Emad Al-Dujaili – wspominani wyżej naukowcy ze szkockiego Uniwersytetu Królowej Małgorzaty w Edynburgu – wykonali w 2011 roku 2 badania, sprawdzając: czy picie tego napoju przyczyni się do obniżenia ciśnienia krwi i poziomu kortyzolu – hormonu sprzyjającego rozwojowi nadciśnienia. Granat wyraźnie obniżył ciśnienie i kortyzol: poziom hormonu w moczu osób pijących sok granatowy spadł średnio o ponad 32 procent.

Wszystkie te wyniki są o tyle znamienne, że testosteron i NO odpowiadają za męskie zdolności seksualne (Viagra np. podnosi poziom tego drugiego). Testosteron i NO to jednocześnie hormony anaboliczne, rozwijające mięśnie sportowców, podczas gdy kortyzol to hormon kataboliczny – utrudniający rozwój muskulatury.

Czy więc wzrost poziomu dwóch pierwszych i spadek ostatniego hormonu po spożyciu granatów może nieść dodatni efekt również dla tężyzny fizycznej…?

Trombold zbadał w 2010 i 2011 roku wpływ granatu na siłę mięśni średnio zaawansowanych, ćwiczących rekreacyjnie sportowców. 16 panów, podzielonych na 2 grupy, spożywało tutaj pół litra soku z granatów lub smakującego podobnie napoju-placebo przez 9 dni trwania testu. W 5 dniu badania sportowcy wykonali maksymalnie ciężki trening oporowy, polegający na uginaniu pod obciążeniem tylko jednego ramienia. W 2 godziny po zakończeniu próby, co normalne, siła napięcia mięśni ramienia w obu grupach uległa drastycznemu obniżeniu. W kolejnych godzinach granat przyspieszał regenerację powysiłkową i rozwój siły mięśniowej; po 24 godzinach siła napięcia mięśni w grupie granatu była średnio o 1,6% większa, niż w grupie placebo, a po 48 – o ponad 7 procent.

Sławomir Ambroziak