SIŁOWNIA JAK BIEŻNIA…?

12 stycznia 2017
224 Wyświetleń

Ileż to razy słyszeliście: na siłowni buduj mięśnie, a na bieżni spalaj tłuszcz i zyskuj sprawność układu sercowo-naczyniowego.

A nie dałoby się tak dwa w jednym?

Takie pytanie padłoby zapewne z ust mniej pracowitych osób. I nie do końca jest ono poparte wyłącznie lenistwem. Okazuje się bowiem, że te dwa, wydawałoby się rozdzielne, światy można połączyć i to bardzo efektywnie.

Wystarczy wykorzystywać na siłowni trening do upadku mięśniowego, aby istniało połączenie najlepszych cech z obu światów.

Tak przynajmniej rysuje się rzeczywistość po lekturze analizy przedstawionej przez naukowców z Wielkiej Brytanii. W swojej pracy przejrzeli dostępną literaturę pod kątem poprzednio wykonanych badań, łączących trening siłowy z parametrami powszechnie przypisywanymi treningowi aerobowemu, takimi jak: wytrzymałość, VO2, próg mleczanowy etc. I ku zaskoczeniu wielu niedowiarków okazało się, że zmiany fizjologiczne wywołane przez trening siłowy wykonywany do chwilowego załamania mięśniowego są bardzo zbliżone do tych, jakie uzyskuje się przy wykorzystaniu treningu aerobowego. I wymieniają te najbardziej znane, takie jak: zwiększona ilość mitochondrialnych enzymów, konwersja włókien mięśniowych z typu IIx do IIa i zmiany w układzie krwionośnym. Jeśli więc preferujecie treningi na siłowni i do tej pory czuliście się winni, że zaniedbujecie inne aspekty swojego zdrowia przez omijanie treningu aerobowego, przestańcie.

Zmieńcie nieznacznie swoje przyzwyczajenia na siłowni i częściej osiągajcie załamanie mięśniowe, a być może, jeśli wierzyć naukowcom, będziecie mogli bezkarnie odpuścić bieganie.

Zbyszko Tarczewski

Bibliografia:

Steele J, Fisher J, McGuff D, Bruce-Low S, Smith D. Resistance Training to Momentary Muscular Failure Improves Cardiovascular Fitness in Humans: A Review of Acute Physiological Responses and Chronic Physiological Adaptations. JEPonline 2012;15(3):53-80.