OXXYNEA® – Szokująca Mieszanina Antyoksydantów

19 stycznia 2017
763 Wyświetleń

Choroby cywilizacyjne, w tym choroby serca, to w dzisiejszych czasach jedna z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Jak sądzi wielu naukowców, dieta odgrywa główną rolę w prewencji tychże schorzeń. Dlatego prowadzone są różne akcje promujące zdrowy tryb życia oraz prawidłowe odżywianie. Przykładem może być program „Pięć razy dziennie warzywa i owoce”, który został stworzony w 1996 roku przez fundację prof. Witolda Zatońskiego. Celem kampanii jest zmuszenie Polaków do częstszego spożywania warzyw i owoców w codziennej diecie oraz ukształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych, które procentowałyby w przyszłości.

Dlaczego jednak to właśnie na warzywach mamy się skupiać?

Oprócz dobrze nam znanych walorów smakowo-zapachowych, bogactwa witamin, minerałów i błonnika mają jeszcze coś szczególnego, a mianowicie charakteryzują się dużą dawką przeciwutelniaczy (antyoksydantów). Są to związki chemiczne występujące w organizmie w małych stężeniach, mające zdolność do zapobiegania reakcji utleniania. Atom w takiej reakcji przechodzi z niższego na wyższy stopień utleniania, wiąże się to z oddaniem elektronu. Naukowcy dowodzą, że spożywanie dużych ilości antyoksydantów jest odwrotnie proporcjonalne do występowania nowotworów, choroby wieńcowej serca i innych powszechnie występujących u ludzi przypadłości. Szczególne zainteresowanie budzą flawonoidy i związki fenolowe, które mają zdolność do hamowania utleniania się lipoprotein o niskiej gęstości (LDL), a przy okazji zmiatają reaktywne formy tlenu (ROS) i chelatują metale ciężkie, które sprzyjają tworzeniu się m.in. rodnika hydroksylowego (uważanego za najbardziej reaktywnego). Ostatnio wydany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz Food and Agriculture Organization of the United Nations (FAO) raport podaje, że codziennie powinniśmy jadać co najmniej 400 g warzyw i owoców, by zapobiegać chorobom cywilizacyjnym. Daje to około cztery – pięć porcji dziennie, w zależności od ich wielkości.

Jedna porcja?

Jak twierdzą dietetycy, jest to jeden średniej wielkości owoc lub warzywo albo kilka mniejszych (maliny, porzeczki, borówki, truskawki, jeżyny, fasolka szparagowa). Badania przeprowadzone w 2002 roku wykazały, że Polacy spożywają jedynie 30% zalecanej minimalnej dawki. Warto porównać do nas mieszkańców Grecji, gdzie spożycie warzyw i owoców jest odpowiednio zbilansowane, a ryzyko występowania groźnych chorób jest dużo mniejsze.

Zapotrzebowanie sportowców…

Sportowcy i osoby aktywne fizycznie z reguły mają bardzo mało czasu, by zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę. Ich posiłki często zastępowane są płynną formą odżywki, nie mają bowiem za wiele czasu na spokojne konsumowanie kolejnych posiłków między treningami. Dieta będzie więc uboga zarówno w odpowiednią ilość niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu antyoksydantów, jak i witamin oraz minerałów. Nie muszę już dodawać, że wyczerpujące treningi dodatkowo intensyfikują wytwarzanie się reaktywnych form tlenu i wywołują stres oksydacyjny zaburzający równowagę oksydo-redukcyjną, który w następstwie powodować może różne, negatywne skutki. Pierwszym z nich jest peroksydacja lipidów błonowych, która przebiega łańcuchowo i może się rozprzestrzeniać na rozległy obszar błony komórkowej. Zmienia się płynność, przepuszczalność i spójność błony komórkowej, zakłócane są także sygnały, które powinny być przekazywane do wnętrza komórki. Błony wewnątrzkomórkowe i plazmatyczne tracą zatem integralność, co nie jest bez znaczenia dla reakcji w nich zachodzących. Wolne rodniki mogą prowadzić także do modyfikacji aminokwasów oraz białek enzymatycznych utleniania grup tiolowych i denaturacji białka – osłabia to szybkość przebiegu reakcji biochemicznych. Trzecim niebezpieczeństwem jest możliwość uszkodzenia DNA i ich struktury, zwiększająca ryzyko występowania chorób nowotworowych i degeneracyjnych.

Dziś już wiemy, że proces rozwoju miażdżycy inicjowany jest głównie poprzez utlenianie lipoprotein o niskiej gęstości LDL, a stres oksydacyjny wpływa na pogłębianie się tego zjawiska. Najważniejszym źródłem ROS w normalnych warunkach u organizmów jest wyciekanie zaktywowanego tlenu z mitochondriów w czasie oddychania tlenowego. Można się domyślać, jak zwielokrotniony jest ten proces u sportowców. W organizmie występują enzymy mające zdolność do aktywowania produkcji reaktywnych nadtlenków, mowa tutaj m.in. o:
-oksydazie ksantynowej – katalizuje przekształcenie hipoksantyny (zasada purynowa występująca w tkankach organizmów) do ksantyny (jeden z prekursorów kwasu moczowego) z uwalnianiem nadtlenku wodoru, przekształca ksantynę w kwas moczowy, co również prowadzi do powstania nadtlenku wodoru;
-oksydazie NADPH (fosforan dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego) – jej udział w oksydacji LDL jest duży, ponieważ indukuje ona adhezję (łączenie) cząsteczek w komórkach śródbłonka oraz proliferację komórek mięśni gładkich. Przyspiesza formowanie się aniorodnika ponadtlenkowego, poprzez jednoelektronową redukcję tlenu, z użyciem NADPH lub NADH jako donora elektronów. W dużym skrócie – przyśpiesza to proces powstawania miażdżycy, odpowiada także za powstawanie nadciśnienia tętniczego;
-cytochrom P450 – występuje w niemal wszystkich tkankach, wykazując największą aktywność w wątrobie i rdzeniu nadnerczy.

Piszę o tym, ponieważ chcę uświadomić Czytelnikom, jak ważne jest zachowanie odpowiedniej równowagi redoks, która jest gwarantem utrzymania prawidłowej sygnalizacji komórkowej. Dlatego właśnie badacze próbują stworzyć odpowiednie kompleksy, które miałyby za zadanie naprawić równowagę oksydacyjno-redukcyjną organizmu. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że chyba im się to udało, dzięki OXXYNEI®, która jest opatentowaną mieszaniną ekstraktów z 22. warzyw i owoców (m.in. pomidora, marchwi, zielonej herbaty, brokułów, kapusty, cebuli, czosnku, oliwek, kiełków pszenicy, ogórków, szparagów, białych i czerwonych winogron, pomarańczy, grejpfruta, czarnej borówki, papai, ananasa, truskawki, jabłka, moreli, wiśni oraz czarnej porzeczki).

Ekstrakt z pomidorów

zawierający psi karoten (likopen) – to karotenoid z grupy ksantofili, którą pokrótce opisywałem w poprzednim numerze. Likopen ma duże znaczenie w prewencji organizmu przed chorobami układu krwionośnego. O odpowiednią jego ilość w diecie koniecznie powinni zadbać mężczyźni, albowiem zapobiega przerostowi gruczołu krokowego oraz prostaty. Posiada właściwości przeciwnowotworowe i jest uważany za bardziej aktywny przeciwutleniacz niż beta karoten.

Ekstrakt z marchwi

bogaty w ß-karoten – badania pokazują jego pozytywne oddziaływanie na narząd wzroku, spowolnienie procesu starzenia się. Dba o prawidłowe rogowacenie nabłonków i wzmacnia system immunologiczny organizmu, wpływając tym samym na poprawę odporności. Oczywiście, jest jednym z najpopularniejszych antyoksydantów znanych na świecie.

Ekstrakt z zielonej herbaty

o korzyściach z jego stosowania można byłoby napisać książkę, gdyż tak wiele publikacji ukazało się na ten temat. Sportowcy kojarzą ten związek głównie z powodu właściwości spalających tkankę tłuszczową, jest dodawany do większości termogeników. Jednak zielona herbata potrafi dużo więcej. Jak się okazuje, jest silniejszym antyutleniaczem od witaminy E. Co ciekawe, może służyć jako regulator glukozy we krwi, spowalniając wzrost cukru we krwi po posiłku. Za jej właściwości obniżające poziom tłuszczu oraz cholesterolu odpowiadają katechiny.

Ekstrakt z brokułów i kapusty 

bogactwo izotiocyjanidu sulfofranu, znanego flawonoidu o właściwościach przeciwnowotworowych. Antyoksydant ten zawierają warzywa krzyżowe. Dowiedziono, że ma on zdolność do zwiększania enzymów II fazy, odpowiedzialnych za inaktywację karcynogenów. Najbardziej skoncentrowanym źródłem tego związku są brokuły, a zwłaszcza ich ekstrakty. Można znaleźć badania mówiące o tym, jakoby ten flawonoid ochraniał przed Helicobacter pylori – bakterią powodującą wrzody żołądka.  

Ekstrakty z cebuli i czosnku

posiadają związki fenolowe, w tym kwercytynę stosowaną w wielu suplementach diety (Alergomin®). Jej działanie jest wielokierunkowe – przeciwzapalne, przeciwuczuleniowe, a także przeciwwysiękowe. Ekstrakt z czosnku jest dodatkowym źródłem allicyny wpływającej na układ krwionośny, o działaniu przeciwzapalnym, antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym.

Ekstrakt z oliwek

to źródło tokoferoli i związków fenolowych świetnie radzących sobie z wolnymi rodnikami tlenowymi oraz utlenianiem się lipoprotein o niskiej gęstości. Pozostałymi składnikami ekstraktu z oliwek są skwalen i fitosterole, które są podejrzewane o działanie przeciwnowotworowe.

Ekstrakt z kiełków pszenicy

są one bogactwem przeciwutleniaczy i stanowią świetne ich źródło. W czasie kiełkowania wzrasta zawartość tokoferoli, witaminy C, jak również związków fenylowych, dlatego są dobrym i odpowiednio skoncentrowanym odpowiednikiem większych części warzyw i owoców.

Ekstrakt z ogórków

ma właściwości przede wszystkim oczyszczające, zapobiega problemom skórnym, łagodzi wypryski, zaczerwienia skóry oraz jej podrażnienia.

Ekstrakt ze szparagów 

jedno z największych źródeł glutationu tripeptydu, zbudowanego z trzech reszt aminokwasowych, pełniącego główną funkcję przeciwutleniającą w organizmie. Zapobiega on utlenianiu określonych związków biorących udział w procesach biochemicznych, wpływa na aktywność limfocytów oraz odpowiada za detoksykację organizmu.

Ekstrakt z papai

bogaty jest przede wszystkim w karotenoidy, a wśród nich luteinę usprawniającą pracę wzroku. Innym karotenoidem występującym w papai jest likopen.

Ekstrakt z białych i czerwonych winogron

to świetne źródło flawonoidów zapobiegających utlenianiu się złego cholesterolu (LDL), a co za tym idzie – niedopuszczających do zakrzepów i udarów mózgu. Najważniejszymi przeciwutleniaczami występującymi w winogronach będzie kwercetyna oraz resweratrol. To właśnie m.in. on jest odpowiedzialny za ‘paradoks francuski’, o którym można było przeczytać niejednokrotnie na łamach Perfect Body.

Ekstrakt z pomarańczy i grejpfruta

to cenne źródło witaminy C, ponieważ to ona odgrywa główną rolę w ich przeciwutleniającym działaniu. Hesperytyna i naryngenina to podstawowe flawanony występujące w tych owocach, działające także kierunkowo w walce ze stresem oksydacyjnym.

Ekstrakt z czarnej borówki i czarnej porzeczki

to główne źródło antocyjanów (delfinidyny i cyjanidyny), które mają zdolność do hamowania przepuszczalności i kruchości kapilar, wykazują aktywność przeciwzapalną. Chronią przed peroksydacją lipidów.

Ekstrakt z ananasa

ma właściwości pobudzające krążenie i oczyszczające organizm. Jest źródłem wielu minerałów.

Ekstrakt z truskawki

to dobre źródło askrobinianu zabezpieczającego przed stresem oksydacyjnym, podobnie jak w owocach czarnej porzeczki, występuje u nich cyjanidyna – wykazująca przeciwzapalne właściwości.

Ekstrakt z jabłka

zawiera polifenole z grupy stilbenów, spowalniających procesy degradacyjne powiązane zwłaszcza z procesem starzenia się. Ostatnie doniesienia mówią także o kwasie ursolowym, który występuje w skórkach jabłek. Eksperymenty na myszach dowodzą, że sprzyja zwiększaniu masy mięśniowej (za pośrednictwem IGF-1), zmniejsza poziom trójglicerydów, cholesterolu i cukru we krwi.

Ekstrakt z moreli

jest bardzo zasobny w karotenoidy, szczególnie ß-karoten.

Ekstrakt z wiśni

o zaskakujących właściwościach wiśni pisałem już w 9. numerze Perfect Body, przypomnę tylko, że są bogactwem antocyjanów. Ich działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i chroniące przed stresem oksydacyjnym jest dobrze udokumentowane.

1 g tego niesamowicie skoncentrowanego proszku odpowiada aż 5000 jednostkom ORAC. ORAC (oxygen radical absorbance capacity – zdolność pochłaniania wolnych rodników tlenowych) to międzynarodowy standard miary zawartości przeciwutleniaczy w produktach spożywczych. Im większą zdolność neutralizacji wolnych rodników ma produkt, tym charakteryzuje się większą wartością ORAC. Wyniki przeprowadzonych dotychczas badań sugerują, że spożywanie warzyw i owoców o wysokiej zawartości ORAC hamuje proces starzenia się organizmu (psychicznego i fizycznego), a przy okazji służy naszemu zdrowiu. W 1 g OXXYNEA® znajduje się taka dawka związków przeciwutleniających, co w około 400 g warzyw i owoców . OXXYNEA® zawiera mnóstwo polifenoli (antocyjany, kwasy fenolowe, procyjanidyny), flawonoidów, karototenoidów oraz witamin.

To jeszcze nie wszystko, wyniki dwunastotygodniowych, przeprowadzonych we Francji, badań nad OXXYNEĄ, pozytywnie zaskoczyły zespół naukowców. Pomimo stosowania diety aterogennej, w grupie przyjmującej sproszkowany ekstrakt obniżył się poziom całkowitego cholesterolu o 11,7%, a równocześnie z nim podniósł się poziom lipoprotein o wysokiej gęstości HDL (dobrego cholesterolu) w porównaniu z grupą przyjmującą placebo. OXXYNEA® wspaniale zwiększała także całkowitą zdolność antyoksydacyjną, przy tak niekorzystnym dla zdrowia sposobie odżywiania podniosła go o 10%. Zapobiega to tworzeniu się aniorodnika ponadtlenkowego i omawianej już oksydazy NADPH. W eksperymencie jej poziom obniżył się o 45%! Mieszanina 22. warzyw i owoców mocno hamuje odkładanie się lipidów w aorcie, bowiem – w porównaniu do placebo – redukowała ich poziom o 77%. Ten wynik mówi chyba sam za siebie o skuteczności działania OXXYNEA®.

PB12_81_s

WNIOSKI

Widzimy, jak poważne zagrożenia dla naszego zdrowia mogą nieść wolne rodniki tlenowe. O ile osoby, które prowadzą mało aktywny tryb życia, mogą w miarę rozsądnie radzić sobie z nim poprzez poprawnie skomponowaną dietę, o tyle sportowcy i osoby aktywne fizycznie mogą mieć spory problem. Najważniejszą rzeczą, jaką powinni zrobić to zadbać o zachowanie prawidłowej równowagi oksydo-redukcyjnej, co jest niemałym wyzwaniem przy tak intensywnym trybie życia. Dlatego warto rozglądać się za nowinkami technologicznymi. Jedną z takich nowości jest mieszanina antyoksydantów, występująca pod nazwą OXXYNEA®, posiadająca właściwości prozdrowotne. Kompleks ten jest tak skoncentrowany, że odpowiada kilku porcjom warzyw i owoców, które powinniśmy dostarczać w ciągu dnia, obniża poziom całkowitego cholesterolu we krwi oraz podwyższa poziom dobrego cholesterolu (HDL). 1 g sproszkowanych ekstraktów odpowiada aż 5000 jednostek ORAC i ma zdolność do obniżania aktywności oksydazy NADPH, a co za tym idzie – hamuje wytwarzanie się aniorodnika nadtlenkowego. Przy okazji następuje obniżenie w organizmie reaktywnych form tlenu o 27% i zwiększenie statusu oksydacyjnego. Takie fakty głęboko przemawiają za tym, by wykorzystywać zdobycze nauki, zwłaszcza gdy jesteśmy narażeni na nękające ataki ROS, m.in. w szeroko rozumianym sporcie.

Dlatego firma Olimp Laboratories ® stworzyła preparat antyoksydacyjny ANTI-OX super sport™ charakteryzujący się potężną dawką tych związków, które zostały niejednokrotnie przebadane klinicznie. Jeśli jesteś sportowcem – nie ma co zwlekać! Zabezpiecz się odpowiednim pancerzem antyoksydacyjnym i w pełni zadbaj o swoje zdrowie. 

 
Konrad Klekot