Kinesiotaping część 2

22 września 2014
284 Wyświetleń

W poprzednim wydaniu Perfect Body przedstawiliśmy nowoczesną metodę walki z urazami i przeciwdziałania im, jaką jest kinesiotaping. 

W drugiej części artykułu zajmiemy się m.in. technikami używania taśm, a także zaletami i wadami stosowania plastrowania. Na koniec podpowiemy, czym się kierować podczas wyboru samego specjalisty, jak i taśm, które wykorzystamy.

Terapeuci mają do wyboru jeden z dwóch kierunków naklejania aplikacji. Jeśli mięsień, który ma być leczony jest uszkodzony lub nadmiernie rozciągnięty, taśmę mocuje się najpierw na przyczepie dystalnym, a następnie przykleja się go do przyczepu proksymalnego I do O (tzw. Insertion to Origins). Pozwala to ograniczyć jego ruchy, a ponadto odciążyć go. Dzięki takiej pomocy regenerowany mięsień szybciej i łatwiej może zostać poddany procesom naprawczym. W przypadku tej aplikacji taśma rozciąga się zaledwie w 15-25% maksymalnego rozciągnięcia. Jeżeli natomiast mamy do czynienia z mięśniem słabym, bądź osłabionym przez wystąpienie procesów patologicznych, pasek aplikuje się od przyczepu proksymalnego do przyczepu dystalnego O do I (Origins to Insertion), czyli w kierunku odwrotnym niż w pierwszym przypadku. Tutaj napięcie taśmy jest większe i wynosi od 25% do 50% całkowitego możliwego rozciągnięcia. Podczas nakładania taśmy stosuje się kilka stopni jej naciągnięcia. Najczęściej wykorzystuje się napięcie o nazwie ‘paper off’. Oznacza to, że napięcie taśmy na skórze powinno być mniej więcej takie samo, jak po nałożeniu taśmy na papier. W praktyce oznacza to, że taśma rozciąga się do około 110% swojej długości. W przypadku, kiedy elastyczność skóry jest ograniczona (z przyczyn takich, jak blizny lub przykurcze mięśniowe) stosujemy napięcie wynoszące od 150% do 175%. Robimy to także w przypadku niektórych metod korekcyjnych. W czasie aplikacji skóra pacjenta musi być czysta, sucha i nienatłuszczona. Jeśli dana osoba posiada zbyt obfite owłosienie w miejscu nakładania taśm, należy je usunąć, a po nałożeniu plastra potrzeć go kilka razy, po to, żeby klej reagujący na ciepło zaczął działać.

Na przestrzeni lat wypracowano kilka podstawowych technik stosowania taśm kinezy:
• mechaniczną (mechanical),
• powięziową (fascia),
• przestrzenną (space),
• więzadła/ścięgna (ligemant/tendon),
• funkcjonalną (functional),
• limfatyczną (limphatic)
i
• taśmowanie tkanki bliznowatej (scar tissue taping).

Trzeba pamiętać o tym, iż nazwa techniki nie opisuje części ciała, na które będzie działać taśma. Konkretne nazwy oznaczają sposób nałożenia taśmy, która przy współudziale (pośrednim) skóry i zawartych w niej receptorów oraz powięzi oddziałuje na leczone miejsca.

Pierwsza z wymienionych technik to korekcja mechaniczna. Napięcie paska przy jej użyciu oscyluje pomiędzy 50% a 70% możliwego napięcia. Taśmę można jednak napiąć w 100%, ale tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Korekcję mechaniczną stosuje się w celu ustawiania mięśnia, powięzi, a także stymulowania czucia. To ostatnie oddziaływanie jest szczególnie ważne, jeśli chcemy przystosować ciało do odbierania bodźców. Wytwarzane napięcie jest wtedy obniżane, ruch tkanki jest blokowany, a ciało samo przyjmuje odpowiednią pozycję. Przy korekcji powięzi napięcie taśmy nie przekracza 50% i nie jest mniejsze niż 1 maksymalnego napięcia. Dzięki niej powięź jest zbierana, aby móc zmienić usytuowanie tkanki, a następnie ustawić ją w odpowiedniej pozycji. Podstawowym zadaniem jest w tym przypadku przełamanie ograniczeń ruchu powięzi (poprzez ruchy skóry i skorzystanie z właściwości taśm kinezy), które są skutkiem wystąpienia ostrych i przewlekłych stanów zapalnych. Trzecia technika to tzw. korekcja przestrzenna. Napięcie paska jest tu podobne do tego stosowanego w korekcji powięzi. Technikę tę stosuje się w celu stworzenia wolnej przestrzeni nad obszarem ciała zmienionym chorobowo czy też bólowo (mianowicie poprzez stan zapalny, opuchliznę czy też obrzęk). Dodatkowo, zabieg podniesienia skóry ma zmniejszyć ciśnienie międzytkankowe. Jeszcze jednym atutem jest zwiększenie cyrkulacji wokół leczonego miejsca, co przekłada się na zwiększenie tempa resorpcji i usunięcie wysięku. Ostatnim elementem jest zmniejszenie bólu. Następuje to poprzez wspomniane obniżenie ciśnienia wewnątrztkankowego – redukcji ulega ilość podrażnienia na chemiczne receptory. Do pobudzenia stymulacji czuciowej nad obszarem więzadła lub ścięgna stosuje się korekcję więzadła/ścięgna. Głównym celem, dla którego terapeuci stosują ten model jest pobudzenie mechanoreceptorów, co skutkuje – w zależności od potrzeby – wspieraniem lub ograniczeniem ruchu. Jest to stymulacja tzw. czucia głębokiego, odbieranego przez centralny układ nerwowy jako normalne napięcie tkankowe. Napięcie paska wynosi w tym przypadku przynajmniej 1, a czasami jest on naciągany nawet do 100% swoich możliwości. Do stymulacji sensorycznej wykorzystuje się korekcję funkcjonalną. Co ważne, aplikacja jest nakładana na skórę bez napięcia podczas aktywnego ruchu. Odpowiednie procesy zachodzą dopiero w czasie zmiany pozycji stawu i podczas napięcia skóry. Ciało dostosowuje wtedy pozycję stawu tak, aby znormalizować napięcie skóry. Podobne napięcie paska ma miejsce podczas stosowania korekcji limfatycznej. Tutaj zakres wynosi od 0 do 15%. Ta metoda jest przydatna podczas wytwarzania obszarów (poniżej paska kinezy), gdzie panuje zmniejszone ciśnienie. Dzięki temu wysięk jest kierowany do najbliższych węzłów chłonnych. Ostatnia z podstawowych technik to taśmowanie tkanki bliznowatej. Dzięki niej zmiękczeniu ulega blizna, a co więcej, dzięki redukcji sił przylegania, nie dopuszcza się do wystąpienia zagłębień w skórze. Efektem jest to, że blizna jest bardziej elastyczna i płaska, a co więcej wygląda estetyczniej.

Kinesiotaping jest stosowany przede wszystkim w fizjoterapii przeciwbólowej, ortopedycznej, sportowej, neurologicznej, pediatrycznej, pooperacyjnej, ginekologicznej i onkologicznej. 

Kinesiotaping to nie tylko leczenie nabytych już urazów, działania w okresie rehabilitacji, rekonwalescencji czy też podczas walki z odnowionymi kontuzjami. To także działanie prewencyjne, które jest niezwykle ważne dla sportowców i osób amatorsko uprawiających sporty.

Plastrowanie może być użyte w leczeniu w niezwykle wielu przypadkach: dysfunkcji narządu ruchu, w celu zmniejszenia bólu, obrzęku, przyspieszenia procesów gojenia, korekcji mechanicznej czy też poprawy stabilizacji.

Mowa tu, na przykład, o takich przypadkach, jak bóle kręgosłupa czy też bóle kolana (m.in. dolegliwości stawu rzepkowo-udowego), bóle barku, zapalenie pochewek ścięgnistych, bóle okolic przyczepów (w rejonach łokcia tenisisty, ostrogi piętowej), stany po skręceniach i zwichnięciach stawów, a także ich obrzęki i niestabilność, dolegliwości tyczące się ścięgna Achillesa. 

Kinesiotaping stosuje się też w przypadku uszkodzenia mięśni, więzadeł, a także w celu poprawy propriocepcji, czyli zwiększenia stabilizacji i koordynacji.

Nie wolno zapominać także o tym, że sprawdza się doskonale w przypadku procesów gojenia po odbytych urazach. To nie jedyna grupa przypadłości, w jakich stosuje się taśmy. Dzięki nim terapeuta może wpływać na korekcję wad postawy, m.in. w przypadku skoliozy, czy też poprawiać jakość blizn, czyli – innymi słowy – poprawiać ich elastyczność i zmniejszać uwypuklenie. Poleca się je także w przypadku drenażu limfatycznego – w czasie zaburzeń krążenia chłonki, a także w leczeniu obrzęków po chorobach, urazach, a nawet w okresie ciąży. Dobrze dobrany i naklejony plaster może pełnić rolę stałego drenażu limfatycznego, ewentualnie być uzupełnieniem drenażu manualnego.

Kinesiotaping pomaga też w usuwaniu dysfunkcji, za które odpowiedzialny jest nieprawidłowo pracujący układ receptorowo-mięśniowo-powięziowy. Objawia się to, na przykład, zaburzeniami równowagi. Dzięki zastosowaniu kinesiotapingu można poprawić sprawność i wydolność, a także działać profilaktycznie – zmniejszać ryzyko wystąpienia kontuzji. Jednocześnie, metoda ta jest niezwykle łagodna i bezpieczna. Nie używa się przy niej żadnych środków farmakologicznych, dlatego też nie trzeba obawiać się
o zastosowanie jej w przypadku dzieci (które cierpią, na przykład, na wady postawy) lub kobiet w ciąży. W ich przypadku taping wspomaga mięśnie brzucha, pomaga w walce z rozstępami, bólami kręgosłupa, stawów krzyżowo-biodrowych czy też obrzękach limfatycznych. Osoby w podeszłym wieku oraz te, które z powodu jakichś przeciwskazań nie mogą korzystać z innych form fizjoterapii, także nie muszą obawiać się skutków ubocznych.

Taping to technika, która jest stosowana przez szerokie grono osób, nie tylko lekarzy, fizjoterapeutów, lecz także masażystów i trenerów. Oczywiście, każda z tych grup posiada inne mniejsze lub większe umiejętności, adekwatne do ich potrzeb. Największą wiedzą z tego zakresu mogą pochwalić się fizjoterapeuci, którzy potrafią manualnie zdiagnozować przypadłość, i na tej podstawie określić rodzaj leczenia schorzeń. Trenerzy sportowi również posiadają wiedzę na temat tapingu, chociaż uboższą niż fizjoterapeuci. Pozwala im ona na aplikację taśm i prowadzenie ćwiczeń, jednak działanie, takie jak określenie jaka technika plastrowania zostanie użyta, powinni konsultować ze specjalistami z tej dziedziny. Niezależnie od ilości posiadanej wiedzy, każda z osób zajmujących się aplikacjami powinna znać, i to w stopniu doskonałym, środki dostępne na rynku. Jeśli ktoś nie wie, czym charakteryzuje się, na przykład, dana taśma, może w łatwy sposób popełnić błąd przy jej doborze, co może skutkować wydłużeniem się czasu leczenia, zmniejszeniem skuteczności prowadzonej terapii, a w skrajnych przypadkach nawet pogłębieniem się urazu lub schorzenia.

Kinesiotaping posiada wiele zalet, ale niestety ma też wady.

Podstawowym argumentem, który przemawia za użyciem tej metody jest to, że plastry kinezy działają przez całą dobę, a nie tylko podczas sesji terapeutycznej. Dodatkowo, korzystając z tej metody, nie trzeba rezygnować ze stosowania innych technik i terapii, a co więcej – efekt uzyskany przy pomocy kinesiotapingu utrzymuje się nawet po zdjęciu plastra. Osoby aktywne fizycznie, a w szczególności sportowcy, rzadko decydują się na zaprzestanie ruchu i poddanie się leczeniu. Użycie kinesiotapingu pozwala wyeliminować taką konieczność, ponieważ taśmy pozwalają zachować pełny zakres ruchu, a przy okazji pomagają osobie je noszącej świadomie wpływać i normalizować napięcie mięśniowe. W dodatku, uszkodzone mięśnie nie są w pełni obciążane – taśmy kinezy odciążają je w znacznym stopniu. Niezwykle istotnymi zaletami są wspomniane już wcześniej: likwidacje zastojów i obrzęków limfatycznych oraz zmniejszanie bólu i nienaturalnego czucia skóry. Nie zapominajmy, że przy użyciu tej techniki można wpływać na ustawienie elementów stawowych i ustawiać je w odpowiedniej pozycji, jednocześnie korygując ułożenie powięzi i skóry oraz poprawiając mikrokrążenie.

W przypadku, gdy aplikacja nie wpłynie w widoczny sposób na poprawę stanu zdrowia, nie powinno się jej stosować. Mówiąc inaczej – jeśli plastry nie poprawią zakresu ruchu lub nie zmniejszą bólu, nie powinno się ich zakładać. W przypadku wystąpienia swędzenia, zaczerwienia, zsinienia, bólu, zaburzeń czucia, czy też uczucia dyskomfortu – terapeuta powinien przerwać zakładanie plastrów lub zdjąć je całkowicie. Jak wspominaliśmy w poprzedniej części artykułu, przed skorzystaniem z kinesiotapingu, trzeba przeprowadzić szczegółowy wywiad.

Stosowanie kinesiotapingu w sporcie nie jest ograniczone w żaden sposób. Z tej techniki mogą korzystać z powodzeniem zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści.

Kinesiotaping z założenia jest też profilaktyką, co oznacza, że ma wzmacniać mięśnie w czasie, kiedy są sprawne w stu procentach, a także wtedy, kiedy są one w czasie przechodzenia urazu lub po nim. Co więcej, nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o dyscypliny sportowe – kinesiotaping sprawdza się doskonale, zarówno w przypadku tenisistów, jak i piłkarzy, siatkarzy, kolarzy czy też biegaczy. Niejednokrotnie można zobaczyć w telewizji, jak przedstawiciele różnych dziedzin sportu mają przyklejone do ciała taśmy, które nie tylko nie ograniczają ich ruchów, ale stabilizują je i poprawiają utrzymać prawidłową postawę.

Ceny materiałów używanych do kinesiotapingu, a także samo nałożenie aplikacji – są różne. Biorąc pod uwagę fakt, że taśma działa całą dobę, kwota, jaką musimy na nią wydać nie jest zbyt duża. Średnio rolka taśmy o długości pięciu metrów kosztuje około 30 zł, natomiast za rolkę, na którą nawinięta jest taśma o długości siedemnastu metrów to wydatek rzędu 100 zł. Oczywiście, ceny te są też uzależnione od producenta i od ilości zamawianych taśm, jednak ich dobór należy do kompetencji terapeutów, którzy są przeszkoleni w tym zakresie. Nie warto jednak przesadnie oszczędzać, zważywszy na fakt, że metoda ta może pomóc osiągnąć bardzo dobre efekty. Ceny terapii także kształtują się różnie, w zależności od długości jej trwania, liczby spotkań z terapeutą. Wpływ na kwotę, jaką będziemy musieli wydać, ma nie tylko to, jak ciężki jest dany przypadek, ale też – w jakim mieście znajduje się gabinet, z którego usług mamy zamiar skorzystać. Dlatego, jeśli to możliwe, warto zasięgnąć opinii znajomych osób, które polecą nam dobrego specjalistę. Musimy mieć świadomość, że znający się na rzeczy terapeuta nie narazi nas na szwank i nie pozwoli nam samodzielnie dobrać taśm – zrobi to za nas, uwzględniając wszystkie ważne czynniki.

W tym, jak i w poprzednim wydaniu Perfect Body, przedstawiono wiele informacji na temat kinesiotapingu.

W obu częściach artykułu zawarto wiedzę, która pomoże zrozumieć, na czym polega ta stosunkowo młoda na europejskim, a tym bardziej polskim, rynku metoda. Jest ona jednak na tyle innowacyjna i skuteczna, że nie można jej pominąć. Świadczy o tym fakt, że kinesiotaping staje się coraz popularniejszy nie tylko wśród zawodowców, ale i amatorów, a co więcej – poleca go coraz większe grono cenionych fachowców, którzy odkryli korzyści płynące z jego stosowania i udowodnili je, przeprowadzając gruntowne badania. To nieinwazyjna i gwarantująca bezpieczeństwo metoda, a także wbrew pozorom – nieobciążająca zbytnio naszego portfela. Jej największym atutem jest mnogość zastosowań, ogromna paleta zalet i mało przeciwskazań, co sprawia, że w przypadku wystąpienia dolegliwości, które kinesiotaping ma leczyć, warto skonsultować jej zastosowanie ze specjalistą.
 

Robert Kurasiński

tel. (+48) 600-767-797