Bieganie vs kalorie – 3 mity, w które wierzą biegacze

27 listopada 2018
85 Wyświetleń

 Bieganie to aktywność, która pozwala spalić naprawdę sporo kalorii. Wie o tym większość biegaczy, ale z tej właśnie przyczyny zrodziło się wokół tego kilka mitów. Dziś obalimy trzy najpopularniejsze z nich.

Codzienne bieganie pozwala jeść, ile się chce

To mit, który powoduje, że wielu biegaczy pomimo regularnego biegania ma problemy z utrzymaniem odpowiedniej masy ciała. Biegacz, który waży 75 kg, przez godzinę wolnego biegu spali około 600 kcal. Czy to dużo? Jeśli pilnujemy naszego bilansu kalorycznego, to taki wydatek energetyczny pozwoli utrzymać właściwą masę ciała. Biegacze mają jednak to do siebie, że lubią się po treningu nagradzać “smakołykami”. Wystarczy niewinna tabliczka czekolady, hamburger czy porcja frytek – i spalone kalorie zostają uzupełnione, a w dodatku mało wartościowym pod względem odżywczym pożywieniem. Chcesz utrzymać stałą masę ciała? Pilnuj bilansu kalorycznego i miej świadomość, że jeśli oprócz samego biegania Twój dzień przebiega raczej nieaktywnie, to spalonych kalorii nie będzie wcale tak dużo, jak Ci się wydaje. Nie popadaj w obsesję liczenia kalorii, ale warto, abyś miał nad tym jakąkolwiek kontrolę.

Aby spalić dużo kalorii, trzeba biegać dużo kilometrów

I tak, i nie. Z jednej strony długie bieganie pozwala spalić więcej kalorii, ale z drugiej strony – to nie jedyna droga. Jak pokazują badania, krótkie sesje interwałowe są pod tym względem równie skuteczne, a pod wieloma względami nawet i skuteczniejsze. Wysoka intensywność treningu spala bardzo dużo kalorii, ale daje również efekt w postaci tzw. after burn, czyli zwiększoną, powysiłkową nadkonsumpcję tlenu. Innymi słowy: ilość spalanych kalorii po wysiłku jest zwiększona, dzięki czemu całkowity bilans dobowy ulega znacznym zmianom. Warto więc oprócz standardowych wybiegań włączyć również szybkie interwały, które jeszcze bardziej podkręcą spalanie kalorii.

Najlepszym paliwem dla biegacza są węglowodany     

Węglowodany są biegaczowi potrzebne – dostarczają energii, poprzez uwalnianie zgromadzonego w mięśniach i wątrobie glikogenu. W perspektywie dłuższego wysiłku ulegają jednak wyczerpaniu i wówczas organizm przełącza się na tryb korzystania z energii pochodzącej z tłuszczy. Z tej właśnie przyczyny coraz więcej naukowców jest zdania, że w sportach wytrzymałościowych warto stosować dietę wysokotłuszczową, kosztem zmniejszenia ilości węglowodanów. Jest to korzystne, ponieważ rezerwy glikogenu ulegają relatywnie szybkiemu wyczerpaniu, natomiast na paliwie tłuszczowym można pociągnąć naprawdę sporo kilometrów. Chcesz biegać lepiej i wydajniej? Nie bój się kalorii pochodzących ze zdrowych i wartościowych tłuszczy, takich jak np. olej MCT.

Autor: Tomasz Peisert