Badanie poziomu cholesterolu we krwi – nie daj się wykiwać!

22 czerwca 2017
894 Wyświetleń


Na samo słowo cholesterol wielu dostaje gęsiej skórki. Od czasu znanego eksperymentu z Framingham (długoterminowe, prowadzone wciąż od 1948 r. badania układu krążenia mieszkańców miasta Framingham w stanie Massachusetts – przyp. tłum.) doskonale wiemy, że im wyższy poziom cholesterolu we krwi, tym większe ryzyko chorób serca 1-3. Od tamtej pory jednak dokonano sporo odkryć w badaniach medycznych. Istnieją dziś przekonujące dowody na to, że ścisłe poleganie na tradycyjnym badaniu cholesterolu rutynowo prowadzonym w przychodniach może wprowadzić w błąd nas i naszego lekarza. Nierzadko jego wyniki mogą wskazywać, że wszystko jest w porządku, nawet jeśli czasami tak nie jest. Za chwilę dowiecie się, na co zwracać uwagę…

Tradycyjne badanie cholesterolu

Jeśli nie macie dobrego lekarza, który jest na bieżąco z nowinkami medycznymi, to w tradycyjnym badaniu krwi i cholesterolu, które – mam nadzieję – jest częścią Waszej regularnej profilaktyki prozdrowotnej, uzyskacie jedynie informacje na temat następujących parametrów:

– całkowity poziom cholesterolu,

– LDL (lipoproteina o niskiej gęstości, „zły” cholesterol),

– HDL (lipoproteina o wysokiej gęstości, „dobry” cholesterol),

– trójglicerydy (tzw. tłuszcze we krwi).

To tradycyjne badanie cholesterolu jest również nazywane standardowym profilem lipidowym. Lipid jest ogólnym terminem na określenie cholesterolu i tłuszczów, które charakteryzują się tym, że są nierozpuszczalne we wodzie. Stąd potrzeba lipoprotein, które są cząsteczkami transportującymi cholesterol i tłuszcze we krwi. Cholesterol obecny we krwi otrzymuje swoją nazwę w oparciu o to, jaka cząstka jest jego nośnikiem w krwiobiegu. Mimo że często można usłyszeć dyskusje na temat cholesterolu złego i dobrego, cholesterol we frakcji LDL i HDL jest taki sam; różnica polega na ich odpowiedniej cząsteczce transportowej (tj. lipoproteinie).
 

Lekarze od lat ślepo polegają na standardowym profilu lipidowym (tradycyjne badanie cholesterolu) w ocenie ryzyka swoich pacjentów z chorobami układu krążenia i przepisują leki obniżające poziom cholesterolu. Istnieją jednak poważne ograniczenia, jakie niesie ze sobą opieranie się wyłącznie na standardowym profilu cholesterolowym. Co najważniejsze, jest on w stanie wskazać tylko około 40% osób w grupie ryzyka choroby niedokrwiennej serca 4, a przecież zakres chorób układu krążenia jest bardzo zróżnicowany wśród osób o podobnym, „standardowym” poziomie cholesterolu 5,6.

W ciągu ostatniej dekady ogromna ilość badań naukowych wykazała, że w każdej grupie cholesterolu (LDL, HDL, itp.) istnieją odrębne podgrupy, które niosą ze sobą różne stopnie ryzyka choroby sercowo-naczyniowej 7.

Na przykład, to właśnie małe cząsteczki LDL są niebezpieczne, a nie te większe 8-10. Odkrycie to dało podstawę do rozróżnienia pomiędzy „typem A” i „typem B" (patrz poniżej) i wyjaśniło, dlaczego zwyczajny całkowity poziom LDL nie jest w stanie powiedzieć nam wszystkiego i tak naprawdę wprowadza nas w błąd.

VAP – następna generacja badań cholesterolu

Test VAP (Vertical Auto Profile, Pionowy Autoprofil) dostarcza cennych informacji na temat podtypów cholesterolu / lipoprotein. Rozszerzone informacje, które można uzyskać z testu VAP, obejmują:

– Bardziej dokładny, bezpośredni pomiar LDL:

Standardowy profil lipidowy tylko pośrednio pokazuje poziom LDL dzięki pewnym obliczeniom, które bazują na wątpliwych założeniach 11-13.

– Pomiar ilości cząstek LDL i gęstości:

Jest to ważne, ponieważ małe, gęste i liczne cząsteczki LDL („typ B”, patrz poniżej) powodują trzykrotne zwiększenie ryzyka wystąpienia zawału serca, niezależnie od całkowitego poziomu LDL9,14.

– Pomiar podtypów lipoprotein i cząsteczek pokrewnych.

Obejmuje on LDL1, LDL2 i LDL3, HDL2 i HDL3, lipoproteinę o pośredniej gęstości (IDL), o bardzo niskiej gęstości (VLDL1, VLDL2, VLDL3) i lipoproteiny (a) [Lp (a)], szczególnie niebezpieczne lipoproteiny, które mogą prowadzić do zawałów serca i udarów mózgu. Test VAP zmierzy również poziom Apo-B; Apo-B jest cząsteczką, która jest przyłączona do każdej cząsteczki LDL i nadaje im dodatkowy wymiar.

Ludzie, którzy uzyskują „prawidłowe” wyniki w standardowym badaniu cholesterolu, często znajdują się w grupie ryzyka chorób serca po zrobieniu testu VAP. Dzieje się tak dlatego, ponieważ osoby z tym samym poziomem LDL mogą mieć wysoką lub niską ilość cząsteczek LDL. Ponieważ liczba cząsteczek LDL jest niezależnym i bardziej czułym wskaźnikiem ryzyka niż LDL (lub nie-HDL), osoby te będą różnić się w zakresie chorób serca i ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, pomimo tego samego poziomu LDL 8,15. Jest to oczywiście niezwykle ważne, zarówno dla zapobiegania, jak i leczenia.

Znajdź swój typ LDL – jesteś A czy B?

Kiedy otrzymamy wyniki testu VAP, wszystkie te numery mogą przyprawić nas o zawrót głowy. Bez obaw, najważniejsze to dowiedzieć się, jaki mamy typ LDL. Typy A i B LDL odnoszą się do wielkości cząstek cholesterolu LDL we krwi.

Osoba z typem A LDL ma duże, sprężyste cząsteczki LDL. U osób z typem A bardziej prawdopodobne jest, że poziom HDL i trójglicerydów będzie prawidłowy. Typ A nie jest zazwyczaj powiązany z ryzykiem chorób układu krążenia. 

Osoby z typem B LDL mają głównie małe i gęste cząsteczki LDL. Typ B jest często związany z niskim poziomem HDL, podwyższonym poziomem trójglicerydów oraz wysokim poziomem cukru we krwi i ryzykiem cukrzycy typu II. Osoby z typem B są również bardziej narażone na wysoki poziom trójglicerydów we krwi po posiłku bogatym w tłuszcze (schorzenie nazywane poposiłkową hiperlipidemią).

Dlaczego jest to istotne?

Mniejsze cząsteczki LDL są bardziej niebezpieczne niż większe, gdyż mogą łatwiej przejść przez śródbłonek (pojedyncza warstwa komórek, która wyścieła naczynia krwionośne) i zatykać ściany tętnic. Mniejsze cząstki LDL są także łatwiej utleniane, a utlenianie LDL w znacznym stopniu przyczynia się do tworzenia płytek w tętnicach.

Coraz więcej badań naukowych pokazuje, że całkowity poziom LDL nie jest najlepszym wskaźnikiem ryzyka choroby serca, który został tradycyjnie przypisany LDL. Powodem jest to, że ryzyko silniej koreluje z liczbą krążących aterogennych cząsteczek LDL (co można znaleźć w teście VAP), a nie z ilością cholesterolu przenoszonego przez te cząsteczki (jak pokazano w standardowym badaniu profilu lipidowego) 16. Nie należy jednak niepotrzebnie się denerwować; powinniśmy upewnić się, że jesteśmy typem A. To bardzo łatwe, ponieważ na kartce z wynikami testu VAP będzie napisane, jakim typem jesteśmy. Nie trzeba robić żadnych dodatkowych obliczeń.

Jak widać na rysunku nr 4, frakcja LDL jest dodatkowo podzielona na cztery części: małe cząsteczki LDL, duże cząsteczki LDL, Lp (a) oraz IDL. Oprócz potwierdzenia czy jesteśmy typem A, czy B (tzn. czy mamy przewagę niebezpiecznych, małych lub mniej niebezpiecznych, dużych cząsteczek LDL), test VAP informuje nas także o innych zmiennych.

Gdzie mogę dostać test VAP?

Jeśli nie mamy ubezpieczenia zdrowotnego lub jeśli ubezpieczenie nie obejmuje tego, możemy bez problemu zamówić test VAP za 90 USD ze strony Life Extension.

Wyjaśnienie wszystkich zmiennych, jakie można znaleźć w teście VAP znajdziecie w dokumencie  dostępnym na stronie http://www.trainergize.com/pdf/VAP-test-explanations-trainergize.pdf .

A pod tym adresem można zobaczyć przykładowe wyniku testu VAP: http://www.trainergize.com/pdf/VAP-sample-trainergize.pdf .

Inne, podobne szczegółowe badania lipidów krwi

W tym artykule omówiliśmy test VAP z firmy Atherotec, www.thevaptest.com, który oparty jest na technice ultrawirowania.

Istnieją także inne, podobnie zaawansowane testy lipidów. Najbardziej godnym uwagi jest test oparty na technice jądrowego rezonansu magnetycznego (NMR) z LipoScience, www.lipoprofile.com.

Następnie mamy test oparty na elektroforezie żelowej w gradiencie z Berkeley Heartlab, www.bhlinc.com oraz inny, bazujący na technice mobilności jonowej. Z racji tego, że jest to intensywny obszar badań, możemy spodziewać się, iż w najbliższej przyszłości usłyszymy o nowej, zaawansowanej technice badania lipidów.

Chciałabym podkreślić, że o ile lekarz nie zleci nam zaawansowanego badania lipidów (należy kupić mu / jej kwiaty, jeśli tak się stanie!), to wybierzmy jedną z powyższych metod diagnostycznych i trzymajmy się jej; różne testy mogą dać różne odczyty. Stąd też nie można bezpośrednio porównać odczytów testu VAP z NMR, jeśli mieliśmy przeprowadzone oba badania.

Powinniśmy robić zaawansowane badania lipidów nie tylko raz, ale regularnie, w celu monitorowania stanu zdrowia i skuteczność diety i programu ćwiczeń itd. W chwili pisania tego artykułu test VAP był najtańszy.

Kto powinien starać się o przeprowadzenie zaawansowanego testu cholesterolu VAP?

Każdy!

Zapobieganie jest kluczem do zdrowej długowieczności. „Dobrą” rzeczą związaną z czynnikami ryzyka choroby sercowo-naczyniowej jest to, że jeśli wykryjemy je na wczesnym etapie, możemy łatwo poprawić wyniki badań dietą i ćwiczeniami, a tym samym nie stać się ofiarą chorób serca, które nadal są zabójcą numer jeden.

Jeśli standardowy profil lipidowy pokazuje nam, że mamy wysoki poziom triglicerydów i / lub niski poziom HDL, na pewno powinniśmy zrobić test VAP, ponieważ wysoki stosunek triglicerydów / HDL często towarzyszy małym cząsteczkom LDL 17,18. Innym, prostym sposobem na stwierdzenie tego czy jesteśmy narażeni jest oszacowanie ilości tłuszczu brzusznego. Posiadanie brzucha to nie tylko problem estetyczny, ale także poważne ryzyko zdrowotne, które powinno być traktowane bardzo poważnie.

Kolejną ważną wskazówką, która powinna sprawić, że wykonamy test VAP, jest przyjmowanie leków z grupy statyn. Nie będę się tutaj rozwodzić nad szkodliwością ich stosowania. Na potrzeby niniejszego artykułu chcę tylko poinformować, że są one najbardziej dochodowym lekiem, jaki kiedykolwiek powstał w przemyśle farmaceutycznym, a niestety pierwszym lekiem przepisywanym przez kardiologa w leczeniu podwyższonego stężenia LDL. Powodem, dla którego mamy zrobić test VAP, jeśli przyjmujemy statyny, jest to, że obniżają one ogólny poziom LDL bardziej niż obniżają konkretną liczbę cząsteczek LDL 19. Zatem statyny mogą obniżyć poziom LDL do normy, ale nadal zostawiają nas z ogromną ilością szkodliwych cząsteczek LDL, a tym samym błędnie wskazują na udane leczenie. Dlatego też, jeśli nasz lekarz monitoruje jedynie ogólny poziom LDL i przepisuje nam statyny, powinniśmy poszukać innego specjalisty.

Ponadto, jeśli jemy mnóstwo węglowodanów, obowiązkowo powinniśmy zrobić test VAP, ponieważ zostało dobrze udokumentowane, że dieta wysokowęglowodanowa ma szkodliwy wpływ na czynniki ryzyka. Spożywanie dużej ilości węglowodanów zwiększa, między innymi, zarówno poziom tłuszczów we krwi (trójglicerydy), jak również liczbę małych szkodliwych cząsteczek LDL 20-24.

Ponadto, niektóre prozdrowotne suplementy w rzeczywistości mogą podnieść poziom cholesterolu całkowitego, jak i LDL, przy jednoczesnym korzystnym wpływie na rozkład cząstek LDL. Najważniejszymi przykładami są olej rybi i olej z alg 25-26. Jeśli zażywamy olej rybi i zrobimy test VAP, uchronimy się przed krytyką ze strony lekarzy, którzy mogliby zacząć rwać włosy z głowy, gdyby zobaczyli wzrost poziomu LDL.

Choć inwestycje finansowe mogą być ryzykowne, inwestowanie we własne zdrowie jest całkowicie wolne od ryzyka. A na dodatek – daje bezcenne zyski: zdrowie, szczęście i długowieczność!
 

Bibliografia dostępna na stronie

Monica Mollica

uzyskała tytuł licencjata i magistra w zakresie „Żywienia człowieka” na Uniwersytecie Sztokholmskim w Szwecji i jest certyfikowanym przez ISSA trenerem osobistym. Pracuje jako konsultant dietetyczny i dziennikarz zajmujący się sprawami zdrowia. Jest również autorką tekstów dla www.BrinkZone.com, projektantką stron internetowych i kamerzystką.

W trakcie studiów uniwersyteckich była stałym współpracownikiem szwedzkiego magazynu kulturystycznego BODY. Wydała również książkę (w języku szwedzkim) "Żywność funkcjonalna dla zachowania zdrowia i bilansu energetycznego". Była autorką kilku rozdziałów książkowych w innych szwedzkich publikacjach. Obecnie pisze swoją drugą książkę "Szczęśliwe starzenie się – Twój wybór".

Oprócz pisania, Monica ma w sobie pasję do kulturystyki i zdrowia / fitness. Jest kulturystką i modelką fitness i uwielbia przerzucać żelazo na siłowni. Jej ambicją jest być żywym przykładem na to, że kobieta może być umięśniona, silna, a przy tym kobieca.

Jej stronę internetową na temat modellingu znajdziecie pod adresem www.mowifit.com, a na temat zdrowa / fitness – www.trainergize.com.