Ashwagandha – czy tradycyjna medycyna indyjska może pomóc sportowcom?

27 marca 2019
137 Wyświetleń

Ashwagandha (powszechnie nazywana zimową wiśnią lub indyjskim żeń-szeniem) jest jednym z najważniejszych ziół Ajurwedy, czyli systemu medycyny indyjskiej. Od tysięcy lata stosowana jest jako środek uspokajający, antystresowy i zwiększający długowieczność. Uważa się, że roślina ta poprawia pamięć i funkcjonowanie całego układu nerwowego. Surowcem zielarskim są sproszkowane korzenie i liście. Za jej właściwości zdrowotne odpowiadają głównie związki o nazwie witanolidy.

Działanie prozdrowotne ashwagandhy

O właściwościach zdrowotnych ashwagandhy nie tylko wspomina się w medycynie indyjskiej, lecz również skuteczność jej działania potwierdzono w wielu doświadczeniach naukowych.

W przeprowadzonych badaniach stwierdzono, że stosowanie ekstraktu z ashwagandhy (300 mg/dzień przez 60 dni) wpływa na obniżenie stresu. Co więcej, autorzy doświadczenia zauważyli, że osoby przyjmujące ashwagandhę miały niższym poziom kortyzolu (hormonu stresu) we krwi.

Inni autorzy zauważyli, że przyjmowanie ashwagandhy zmniejszało uczucie stresu i lęku. Co więcej wykazano, że u osób tych nastąpiło znaczące obniżenie poziomu kortyzolu, a także stężenia cholesterolu całkowitego, cholesterolu LDL i triglicerydów we krwi. Z drugiej strony odnotowano wzrost stężenia cholesterolu HDL. Obniżeniu uległo też stężenie glukozy na czczo. Spożywanie ashwagandhy skutkowało również zmniejszeniem skurczowego i rozkurczowgo ciśnienia tętniczego krwi (o 3,3/6,4 mm Hg).

Dodatkowo eksperyment wykonany na szczurach pokazał, że podawanie ashwagandhy może ułatwiać zasypianie. Jednakże działanie to wymaga jeszcze potwierdzenia w badaniach na ludziach.

W dwóch badaniach odnotowano też, że ashwagandha może korzystnie wpływać na poprawę jakości nasienia. Działanie takie może wynikać z faktu, że zmniejsza ona stres oksydacyjny i reguluje gospodarkę hormonalną. Tak więc ashwagandha na pewno okaże się cennym wsparciem w przypadku podenerwowania, stresującego trybu życia, nadciśnienia krwi czy hiperkortyzolemii. Co jeszcze?

Ashwagandha w sporcie

Naukowcy postanowili odpowiedzieć na pytanie: jak ashwagandha wpływa na nasze mięśnie. W tym celu przeprowadzili badanie, w którym podawali uczestnikom 300 mg ekstraktu z korzenia ashwagandhy 2 razy dziennie przez 8 tygodni. W porównaniu do osób z grupy placebo, w gronie otrzymującym ashwagandhę zaobserwowano znaczący wzrost siły mięśni podczas ćwiczeń wyciskania sztangi w pozycji leżącej. Dodatkowo suplementacja ashwagandhą spowodowała znaczną redukcję uszkodzeń mięśni wywołanych wysiłkiem fizycznym.

Autorzy innej publikacji naukowej z kolei dowiedli, że spożywanie ekstraktu z ashwagandhy w ilości 500 mg/dzień przez 8 tygodni spowodowało poprawę szybkości i siły mięśniowej kończyn dolnych. Dodatkowo, odnotowano lepszą koordynację nerwowo-mięśniową.

Badania przeprowadzone z udziałem kolarzy pokazały, że u zawodników otrzymujących ashwagandhę nastąpiła znaczna poprawa w zakresie badanych parametrów, takich jak VO2 max i czas kontynuowania wysiłku do wyczerpania (ang. time to exhaustion, TTE). Wyniki te wskazują, że spożywanie ashwagandhy może zwiększać wydolność profesjonalnych sportowców.

Zaobserwowano również, że podawanie uczestnikom ashwagandhy spowodowało poprawę wytrzymałości sercowo-oddechowej. Czyli serce, naczynia krwionośne i płuca zawodników miały lepszą zdolność dostarczania tlenu do pracujących mięśni.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie ashwagandhy?

W sprzedaży dostępnych jest wiele preparatów zawierających ashwagandhę. Zwykle jest ona dostępna w formie tabletek lub kapsułek. Jednakże nie każdy produkt jest taki sam. Najważniejszym elementem, na jaki należy zwrócić uwagę podczas wyboru właściwego preparatu, jest zawartość witanolidów. Produkty niektórych producentów mogą nie zawierać w ogóle takich informacji. Dlatego dobrze się skupić wyłącznie na tych, gdzie takie dane są podane. Szczególnie dobre preparaty to te, w których ekstrakt ashwagandhy standaryzowany jest na zawartość 5% witanolidów.

Podsumowanie

Ashwagandha to nie kolejny zwykły surowiec zielarski, któremu zrobiono tylko dobrą reklamę, a nie udowodniono korzystnego działania na organizm. Można zaliczyć ją do grona produktów o udokumentowanych właściwościach zdrowotnych. Wydaje się być ona dobrym rozwiązaniem nie tylko dla sportowców, ale też osób zmagających się z chronicznym stresem, zmęczeniem, czy też podwyższonym poziomem glukozy i cholesterolu we krwi. Poprawia ona też koordynację ruchową i polepsza wydolność sportowców.

Bartosz Kulczyński