SEX

ŻYCIE BEZ SEKSU

30 października 2017
192 Wyświetleń

Natalia i Patryk:

Poznaliśmy się jeszcze w szkole średniej. Zawsze byliśmy zgraną parą. Znajomi zazdrościli nam takiej miłości. Pytali stale, jak my to robimy? Unikaliśmy odpowiedzi, bo i tak nikt nam by wtedy nie uwierzył. Nasza recepta na wspólne szczęście była raczej słabo popularna. Wtedy liczył się dobry wygląd, spontaniczność, towarzyskość i atrakcyjność. Nasi koledzy szczycili się podbojami seksualnymi. Koleżanki swoją wartość oceniały poprzez fakt bycia przed czy po inicjacji. Mało która przyznawała się do tego, że jest jeszcze dziewicą. To mogło świadczyć o tym, że nikt jej nie chce, że ma jakiś feler. A naszą receptą była wspólna decyzja o wstrzemięźliwości płciowej. Robiliśmy wiele rzeczy razem, ale seks zostawiliśmy na potem. Nie znaczy to oczywiście, że nie odczuwaliśmy pożądania. Wręcz odwrotnie. Bardzo się wzajemnie kręciliśmy. Jednak zdecydowaliśmy, że czekamy. Czekaliśmy 5 lat. Dzisiaj jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Jasne, to przyspieszyło naszą decyzję o ślubie. Jednak sądzimy, że było warto. Przez ten czas rozwijaliśmy swoją więź emocjonalną, która zaowocowała wspaniałym seksem. Pełnym namiętności, a przede wszystkim zbliżającym nas do siebie jeszcze bardziej.

Historia Natalii i Patryka jest przykładem na życie bez seksu z własnego wyboru, pomimo odczuwania pociągu seksualnego do drugiej osoby. Najczęściej wybór taki dyktowany jest

(…)

Określając poziom własnej potrzeby seksualnej, bardzo często odnosimy się do tego, czego dowiemy się z mass mediów. A tam mamy przekrój różnorodnych propozycji – od mody na codzienny orgazm, aż po modę na wstrzemięźliwość seksualną. W gąszczu tych sprzecznych informacji łatwo jest stracić orientację i pominąć fakt, że podstawową normą seksualną jest norma partnerska. Oznacza ona, że normalne jest to, czego pragną partnerzy, co akceptują i na co się godzą. Jeśli obojgu partnerom odpowiada seks 7 razy w tygodniu, to nie ma problemu. Jeśli raz w miesiącu – nie ma problemu. Jeśli dwa razy w skali roku – nadal nie ma problemu.

Podobnie, jeśli oboje decydują się na związek bez seksu i czerpią z niego satysfakcję. Życie bez seksu, zarówno w określonym wycinku czasu, jak i przez całe życie, jest możliwe. Brak seksu nie zagraża

(…)

Cały artykuł do przeczytania w 47. numerze magazynu Perfect Body w sprzedaży na początku listopada 2017 w:

  • salonach prasowych Kolporter, Empik oraz RUCH,

  • punktach Perfect Body Center,

  • najlepszych sklepach z suplementami diety i odżywkami dla sportowców,

  • prestiżowych klubach fitness.

Wystaw komentarz