Muzyka jako środek dopingujący?

5 sierpnia 2014
48 Wyświetleń

Okazuje się, że jest to możliwe!

Być może jest tak, że wchodząc do siłowni odruchowo wkładacie do uszu słuchawki odtwarzacza mp3, aby odizolować się od wszelkich innych czynników rozpraszających i skupić się tylko na Wysiłku (przez duże „W”) lub po prostu nie odpowiada Wam rodzaj muzyki serwowanej przez właściciela siłowni. Nieważna jest jednak przyczyna! Ważne jest to, że korzystacie z tego dozwolonego anaboliku ?! Jak wykazali bowiem naukowcy z Uniwersytetu Stanu Kalifornia, wykorzystanie muzyki, którą sami wybieracie (taki był sens tego badania), może mieć znaczący wpływ na Wasze możliwości treningowe. Badacze wybrali dwudziestu wytrenowanych, młodych mężczyzn i przydzielili ich albo do grupy z muzyką, albo do – nazwijmy ją grupą ciszy. Biorący udział w eksperymencie zostali poproszeni o wykonywanie wyciskania leżąc oraz przysiadów z wyskokiem. Okazuje się, że muzyka może być bardzo przydatna w treningu. W podsumowaniu badania czytamy bowiem, że ćwiczący, którzy decydowali o wyborze muzyki – mieli po zakończeniu treningu więcej energii. Jednocześnie zauważono większe parametry związane z dynamiką ruchu, np. siły, gdy słuchano muzyki.

Będąc na siłowni, połącz przyjemne z pożytecznym i wykorzystaj siłę płynącą z dobrze dobranej muzyki!

Zbyszko Tarczewski

Bibliografia:

Biagini MS, Brown LE, Coburn JW, Judelson DA, Statler TA, Bottaro M, Tran TT, Longo NA. EFFECTS OF SELF-SELECTED MUSIC ON STRENGTH, EXPLOSIVENESS AND MOOD. Strength Cond Res. 2011 Sep 28. 

Wystaw komentarz